Zmiany w Rodzinie na Swoim

Warunki kredytowania hipotecznego od wielu miesięcy ulegają poprawie. Szczególnie widoczne jest to w przypadku kredytów walutowych. Kalkulator rat od miesięcy pokazuje jednak, że w kwestii Rodziny na Swoim - preferencyjnego programu kredytowego z dopłatami państwa - nie zmienia się nic. W kilku przypadkach doszło już nawet do tego, iż kredyt w ramach programu był mniej opłacalny niż zwykły kredyt w walucie obcej. Banki najwyraźniej nie chcą kończyć z Rodziną na Swoim i także w przypadku tego programu i tej linii kredytowej rozpoczęto polepszanie warunków. Wiele banków powoli zaniża marże i prowizje. W kilku przypadkach marże spadły już poniżej 2 procent. Czasem banki całkowicie rezygnują z marży, jeśli klient zdecyduje się wykupić ubezpieczenie o podobnym koszcie. Pojawiła się także możliwość kredytowania na 50 lat. Wciąż jednak znaleźć można banki, które na rzekomo preferencyjnym programie próbują po prostu zarobić i posiadają marże w wysokości przekraczającej 7 procent. Najniższą obecnie marżę posiada BZ WBK - jest to 1,35 procenta wartości kredytu.


Liczy się także szybkość

Czasem porównanie kredytów, na przykład hipotecznych, może wykazać, że dwa lub więcej banków posiada praktycznie identyczne oferty. W takim wypadku wybór banku może być jeszcze trudniejszy. Powinniśmy jednak pod uwagę wziąć inne aspekty niż tylko warunki kredytowania. Może to być na przykład szybkość z jaką bank załatwia formalności. Jak się okazuje, bankiem który najszybciej załatwia wszelkie sprawy formalne jest ING. w tym banku wszystko powinno udać się załatwić w okresie dwóch tygodni, ale w niektórych przypadkach wszystko udaje się załatwić nawet w 3 dni. Oczywiście okres ten zależy także od tego ile aktualnie wniosków czeka na rozpatrzenie. Kolejna miejsce zajmuje bank Pekao. Tam standardowy okres oczekiwania na załatwienie formalności wynosi 9 dni. Najgorzej sytuacja prezentuje się w Polbanku oraz banku DnB Nord. W tych bankach od złożenia kompletnego wniosku do momentu otrzymania pieniędzy mija ponad miesiąc czasu. Polacy co raz bardziej w kwestii wyboru banku kierują się właśnie szybkością załatwiania formalności.

Nowy bank w Polsce?

Na rynku Polskim działa obecnie bardzo dużo banków. W przypadku skorzystania z ich usług (konto, kredyty, lokaty itp.), możemy mieć prawdziwy problem z wyborem odpowiedniego banku. W najbliższym czasie na rynku może pojawić się kolejny bank, który jeszcze utrudni sprawę. Do Komisji Nadzoru Finansowego trafiło zawiadomienie odnośnie tego, iż na rynek chce wejść bank o nazwie Ikano. Bank ten należy do właścicieli sieci sklepów Ikea - w Polsce miałby się zająć głównie udzielaniem kredytów konsumenckich. Do tej pory sklepy Ikea w Polsce współpracowały z Alior Bankiem. W Polsce obecnie działa osiem sklepów z sieci Ikea. Bardzo duży odsetek zakupów w tych sklepach to zakup na raty. Jeśli Ikano wejdzie do Polski to zyski właścicieli firmy mogą wzrosnąć jeszcze bardziej. W roku 2009 Ikea, a dokładnie 267 sklepów rozsianych po całym świecie przyniosło zyski o wartości 21 miliardów euro. Będziemy śledzić całą sytuację i poinformujemy jeśli bank zacznie już swoją działalność na terenie naszego kraju.

Lepsze warunki w Rodzinie na Swoim

Rodzina na Swoim to program preferencyjnych kredytów z pomocą państwa, która polega na tym, iż przez pierwsze 8 lat kredytowania to Skarb Państwa opłaca 50 procent odsetek. Program skierowany jest do osób samotnie wychowujących dzieci oraz małżeństw, które nie posiadają prawa do żadnej nieruchomości. Program co prawda wystartował już w roku 2007 jednak jego warunki nie były przystosowane do rzeczywistości. Zmieniła to dopiero nowelizacja ustawy, która weszła w życie w 2009 roku. To spowodowało drastyczny wzrost popularności. Wystarczy spojrzeć na dane według których na koniec roku 2008 udział Rodziny na Swoim w kredytach hipotecznych nie przekroczył jednego procenta. Rok później ten udział wzrósł to 16 procent. Ostatnio bardzo wiele mówi się o spadku popularności programu, który głównie spowodowany został polepszeniem się warunków kredytowania hipotecznego w walutach. W skrajnych przypadkach kredyt w euro jest nawet bardziej opłacalny niż kredyt z pomocą państwa. Sytuację zauważyły banki, które obecnie zmniejszają także marże i prowizje w kredytach udzielanych w ramach programu. Przypomnijmy na koniec, iż obecnie kredyty taki można zaciągnąć już w 19 bankach.


Zawirowania na rynku

Zaciągając kredyt kalkulator zawsze wykaże nam, iż będziemy musieli liczyć się z poniesieniem naprawdę dużych kosztów. Koszty te zazwyczaj są proporcjonalne do wartości kredytu - im większy kredyt tym większe ostateczne koszty. W przypadku kredytów hipotecznych, bez różnicy na to w którym banku go weźmiemy, zawsze oddamy łącznie sumę dwukrotnie przekraczającą kwotę pożyczaną. Niestety w przypadku drogich zakupów większość z nas zmuszona jest właśnie do zaciągnięcia kredytu. Do tej pory z takie drogie zakupy uważane były przede wszystkim nieruchomości oraz samochody. Jak się jednak okazuje, te drugie co raz częściej kupujemy za gotówkę z własnych oszczędności. W roku 2009 o ponad 10 procent spadła ilość udzielanych kredytów samochodowych. Nie łączyło się to jednak w żaden sposób z ich sprzedażą, ta w porównaniu ze świetnym rokiem 2008 jeszcze wzrosła o kolejne 2 procent. Dodatkowo spadła ilość aut importowanych, które znacznie częściej kupowane były za gotówkę niż na kredyt. Rok 2010 będzie zatem ciekawym pod tym względem.

Wciąż lepsze warunki kredytowania

Kredyty mieszkaniowe w roku 2009 nie miały się najlepiej pod względem ilości udzielonych kredytów. Winne są także same banki. Kryzys spowodował, że banki w obawie przed niewypłacalnymi klientami zaczęły odchodzić od kredytowania w walutach i zaostrzać swoją ogólną politykę kredytową. Poprawa warunków nastąpiła w ostatnim kwartale 2009 roku, kiedy banki zauważyły, że kredyty hipoteczne są spłacane bardzo dobrze nawet w czasie powszechnego kryzysu. Poprawa warunków nie pomogła jednak - ostatni kwartał okazał się pod względem kredytów hipotecznych rozczarowaniem. Swoje nadzieje banki przeniosły zatem na pierwszy kwartał obecnego roku. Wciąż mamy bowiem do czynienia z poprawą warunków kredytowania, zwłaszcza jeśli chodzi o kredyty w walutach obcych. Poprawiają się także warunki kredytów udzielanych w ramach programu Rodzina na swoim, który ostatnio stracił na popularności. Banki zaczynają obniżać prowizje, a nawet rezygnować z marż w przypadku kredytów udzielanych w ramach tego programu. To dobra wiadomość, dla wszystkich którzy planują z niego skorzystać.

Wracają kredyty na 100% wartości

W ostatnich miesiącach obserwujemy wyraźne poruszenie na rynku kredytowym. Wciąż trwa tak zwana odwilż, która rozpoczęła się jesienią zeszłego roku, kiedy banki zaczęły dostosowywać swoje oferty mając na względzie powolne odchodzenie w niepamięć kryzysu. Obecnie kalkulator kredytu wykazuje, że dostępne są oferty znacznie bardziej opłacalne niż jeszcze kilka miesięcy temu. A tendencja wciąż się utrzymuje. Obecnie wiele banków obniżyło prowizje i marże, a także oprocentowanie (w przypadku kredytów walutowych). Co raz łatwiej także o kredyt na 100 procent wartości nieruchomości, co jeszcze nie dawno było czymś praktycznie niemożliwym. Ostatnio do kredytowania 100 procent nieruchomości wrócił Bank Millenium. Jedynym warunkiem jest jednak ubezpieczenie kredytu od utraty pracy w przypadku chęci kredytu na więcej niż 80 procent wartości. Takie ubezpieczenie to 2 procent wartości pożyczki - tyle samo ile wcześniejsza marża kredytu, z której obecnie bank zrezygnował. Taką drogą idzie co raz więcej banków.


Od kwietnia grosze warunki Rodziny na Swoim?

W ciągu ostatnich miesięcy mamy do czynienia ze znaczną poprawą kredytowania hipotecznego. Zmiany te w końcu trafiły także do kredytów udzielanych w ramach rządowego programu Rodzina na Swoim. Jasno pokazuje to porównywarka kredytów. Były już bowiem przypadki, w których bardziej opłacalne okazało się zaciągnięcie kredytu bez dopłat. Obecnie banki także w kwestii kredytów w ramach programu zmniejszają marże oraz prowizje starając się, aby oferty te były bardziej atrakcyjne. Szacuje się jednak, że program może mieć duże problemy w kolejnym kwartale 2010 roku i nawet takie zmiany nie na wiele się zdadzą. Oczekuje się bowiem, że kwietniu spadną limity cen mieszkań, które objęte są dopłatami. Jeśli zamierzamy zatem zaciągnąć kredyt w ramach tego programu, to warto zrobić to jeszcze w marcu, aby uniknąć późniejszych kłopotów. W samym roku 2009 kredyty w ramach programu osiągnęły wartość ponad 5 miliardów złotych. Rok obecny będzie prawdopodobnie znacznie gorszym z punktu widzenia Rodziny na Swoim.

Więcej samochodów w 2009

Po polskich drogach jeździ co raz więcej samochodów. Przez ostatnie lata Polacy wciąż kupowali co raz więcej aut, a rekordowym pod tym względem rokiem okazał się rok 2008. Z powodu kryzysu jaki uderzył w roku 2009 wszyscy spodziewali się, że sprzedaż samochodów spadnie. Tym czasem okazało się, że o ponad 40 procent spadł import samochodów, jednak sama sprzedaż wzrosła o kolejne 2 procent. Polacy jednak, jak wynika z danych, znacznie częściej kupują obecnie samochody z własnych środków i oszczędności. Bowiem pomimo wzrostu sprzedaży samochodów, ilość udzielonych w tym okresie kredytów samochodowych zmalała. Być może to wina banków - pisaliśmy już kiedyś, iż czasem bardziej opłacalne jest zaciągnięcie kredytu gotówkowego i z jego środków zakup samochodu, niż skorzystanie z kredytu samochodowego. Z kredytów udzielonych w roku 2009 praktycznie połowę stanowiły auta używane. Szacuje się obecnie, że skoro w słabym roku 2009 wzrosła sprzedaż samochodów to w lepszym jak mamy nadzieję roku 2010 sprzedaż ta wzrośnie jeszcze bardziej. Jak zareagują na to banki oferujące kredyty samochodowe? Czy kalkulator kredytowy pokaże, że warunki zaczną zmieniać się na lepsze?

Kredyt bez wkładu własnego

W czasie kryzysu wiele osób zaczęło mieć problemy ze spłatą swoich zobowiązań względem banków. Sytuacja i tak nie była tak zła jak zakładano - najdroższe kredyty hipoteczne okazały się bezpiecznymi nawet w czasie recesji. Problemy mogły zajść także w przypadku chęci zaciągnięcia kredytu - banki spanikowały i zaczęły znacznie mniej chętniej udzielać kredyty i bardziej sprawdzać każdego potencjalnego kredytobiorcę. Dzisiaj kalkulator kredytów pokazuje, że warunki kredytowania zmieniły się na lepsze. Co ważne prócz samych warunków także łatwiej jest sam kredyt zaciągnąć. Wiele banków obecnie łagodniej podchodzi do obliczania zdolności kredytowej - na pewno łagodniej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Powracają także powoli kredyty na 100 i więcej procent wartości nieruchomości. To oznacza, że potencjalni kredytobiorcy nie są zmuszeni do uiszczenia wkładu własnego - w czasach kryzysu takie kredyty nie były dostępne. Oczywiście w przypadku takich kredytów banki zabezpieczają się dodatkowo, żądając najczęściej ubezpieczenia od utraty pracy. Wciąż jednak wiele osób poszukuje kredytów właśnie na pełną wartość nieruchomości.